Saturday, 17 January 2009

Nowy adres bloga

Zmieniłem adres bloga. Nowy adres bloga to: http://komentarze.jakubiak.info/ Zapraszam

Wednesday, 14 January 2009

Wybory do Europarlamentu 2009

W tym roku odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. To bardzo dobrze, że możemy wybierać swoich posłów. Zmartwiło mnie jednak to, że nie mają oni zbyt wiele do roboty. Jak podaje Wikipedia funkcje Parlamentu Europejskiego ograniczone są do dyskutowania. Parlament Europejski ma zupełnie inne funkcje niż Sejm w Polsce. Parlament Europejski nie ma władzy ustawodawczej!!! Nazwa parlament nie jest właściwa – ja użył bym nazwy zgromadzenie. Czyli wybieramy europosłów, którzy nas reprezentują – jednak mogą co najwyżej debatować i kontrolować swoich kolegów. Unia Europejska – to wspaniałe idee – Europa bez granic, bez paszportów, wspólna waluta, wspólny rynek pracy. Jednak jest w tym coś przerażającego…

Absurd wynagrodzenia minimalnego

W tym roku rząd hojnie podniósł kwotę wynagrodzenia minimalnego o 150zł. W zeszłym roku wynagrodzenie minimalne brutto to była kwota 1126zł. W tym roku (2009) mamy kwotę 1276zł. Oznacza to, że pracownik dostanie więcej pieniędzy, warto jednak policzyć o ile. Z pomocą może posłużyć na przykład ten kalkulator wynagrodzeń. Rok temu pracownik zatrudniony na umowę o pracę na kwotę minimalną dostawał na rękę 845zł. W tym roku będzie to kwota 954zł. Więcej tylko o 109zł czyli rząd daje pracownikowi 150zł i od razu zabiera mu 41zł. Sprytne… Dużo ciekawszy kalkulator wynagrodzeń można znaleźć na tej stronie – liczy on koszta pracodawcy – bo w Polskim zakręconym systemie podatkowym zarobki pracownika brutto są tylko częścią kosztów jakie ponosi pracodawca. A więc w tym roku pracodawca płaci 1513zł a w zeszłym roku płacił 1335zł. Wzrost o 178zł. Czyli wzrost minimalnego wynagrodzenia oznacza to, że pracodawca płaci na pracownika więcej o 178zł, tymczasem pensja pracownika rośnie o 109zł. Czyli rząd na zwiększeniu płacy minimalnej zarabia 69zł miesięcznie od głowy. J.

Jak widać na jabłuszku, sporą część odgryza państwo. Zwiększenie kwoty wynagrodzenia minimalnego jest prezentem zarówno dla pracowników jak i dla państwa.

Dodatkowo, za wzrostem płacy minimalnej wzrosną inne wskaźniki – które spowoduje zwiększenie dochodów państwa (np. ZUSy pobierany od osób prowadzących działalność gospodarczą). Prawdopodobnie, na wzroście wynagrodzenia państwo zarobi więcej niż pracownicy J.

Absurdalne w tej sytuacji jest to, że zwiększając kwotę wynagrodzenia dla słabo zarabiających osób zabiera im się prawie połowę tego, co sami zarobią.

 

 

Monday, 12 January 2009

Wstąpiłem do UPR

W niedziele przystąpiłem do UPR.

Zawsze chciałem to zrobić, jednak uważam – że bycie w partii to decyzja do której trzeba dojrzeć. Dlatego zwlekałem do czasu aż poczułem się wystarczająco dojrzały.

Dlaczego wybrałem UPR? Chcę w tej partii odnaleźć ludzi, którzy mają zbliżone poglądy na świat.

Jestem konserwatystą. Uważam, że dzieci powinny rodzić się w rodzinie, że rodzina powinna składać się z męża i żony – czyli kobiety i mężczyzny i że pary homoseksualne nie powinny wychowywać i adoptować dzieci. Uważam, że obecny system polityczny tworząc państwo opiekuńcze wyniszcza rodzinę.

Jestem liberałem. Wierzę, że każdy człowiek sam wie o tym, co jest najlepsze dla niego. Wiem, że państwo nie wie o tym, co jest dobre dla mnie. Wierzę, że rolę państwa trzeba sprowadzić do minimum – do zapewnienia bezpieczeństwa.

Wierzę w UPR.

Tuesday, 6 January 2009

Piekło druków podatkowych

Mam już tego dość. Dlaczego wypełnianie druków podatkowych jest tak skomplikowane. Dlaczego na druku VAT-R mam zaznaczać pozycje, cytuję: "Podatnik nie jest podatnikiem w rozumieniu ... ustawy". Czy ktoś - kto te druki wymyśla ma odrobinę oleju w głowie. Po kiego czorta mam czytać 150 stron ustawy tylko dla tego, że zmieniłem adres firmy. Jednak muszę przeczytać żeby świadomie podpisać.... Może nawet przeczytał bym te 150 stron, jednak to nie tylko - jest tam pełno zapisów które wymagają, żebym zapoznał się z następną setką ustaw. Ja chcę tylko płacić VAT!!! Tymczasem nie mogę go płacić, bo zamiast zarabiać pieniądze muszę czytać ustawy, ustawy, ustawy i wypełniać formularze, formularze, formularze.... System podatkowy w Polsce jest chory.

Wednesday, 17 December 2008

Jeździłem samochodem po ćwiartce wódki

Jeździłem samochodem po ćwiartce wódki. Taki artykuł ukazał się w Gazecie Wyborczej. Pomyślałem sobie, że to fajny pomysł. Tylko na prawdę, a nie w okularach udających promile. Ciekawie było by wynająć tor, i pojeździć po nim na trzeźwo, po piwku, dwóch, trzech, czterech. Wszystko to nagrać i opublikować w jakimś YouTube. Przyłączy się ktoś do mojego eksperymentu? Sława na YouTube gwarantowana.! A może ktoś już tak eksperymentował.

Sunday, 14 December 2008

Korzyści z Euro

Janusz Korwin Mikke twierdzi, że Euro nie jest nam potrzebne, jednak jest batem na polityków. Nie zgadzam się! Usiłuję zrozumieć zjawiska zachodzące w gospodarce i wieże, że wprowadzenie Euro to olbrzymia korzyść. Jestem w stanie to w sposób tradycyjny dla programistów. Wyobraźmy sobie co by się stało gdyby pójść w drugą stronę. Zamiast wprowadzić w Europie wspólną walutę dla Euro - to wprowadzić w Polsce walutę osobna walutę w każdym mieści: I tak Katowice miały by swoją walutę - nazwijmy ją "węgliki", Gdańsk swoją - "kotwiczki", Kraków swoją - "koniki" i Warszawa swoją - nazwijmy ją "teczuszki" ;)). Czy umiecie to sobie wyobrazić??? Nie! więc dlatego właśnie jest nam potrzebne Euro. Euro - to bezdyskusyjnie zysk dla gospodarki. Jednak należy o tym myśleć. Wprowadzenie Euro to także olbrzymi eksperyment społeczny. Tak jak socjalizm - wszystko w teorii jest piękne. Dokładnie tak jak wzorce projektowe w informatyce. Wprowadzenie Euro może osłabić patriotyzm i na pewno osłabi poczucie suwerenności kraju. Państwo przestaje być państwem a zaczyna być kontynentem. Uważam więc, że dyskusja o Euro nie powinna się odbywać na płaszczyźnie ekonomicznej, bowiem na płaszczyźnie ekonomicznej Euro to zysk dla społeczeństwa. Dyskusja o Euro powinna odbywać się na płaszczyźnie społeczno - filozoficznej - teologiczno - historycznej. To socjologowie powinni ponosić odpowiedzialność za tą (z punktu widzenia ekonomi) bardzo korzystną decyzję.